reklama  
 
  play  
Wtorek, 18 Grudnia w Radio Derf
 Playlista   Pomoc   Parametry Play
Bluesdelta
Play
jazz
Play
standard
Play
soul
Play
bluesrock
Play
polskiblues
-=-=-=-=-=-                    FROM MEMPHIS TO NORFOLK – ZBIÓR ARTYKUŁÓW PRZEDSTAWIAJĄCYCH SYLWETKI WCZESNYCH BLUESMANÓW Z DELTY MISSISIPI, ZAPRASZAMY DO LEKTURY !!!                    -=-=-=-=-=-                    
  
NOWOŚCI : JOE BONAMASSA - REDEMPTION (2018)



NOWOŚCI : BETH HART - FRONT AND CENTER (Live From New York) (2018)



NOWOŚCI : DAVE MATTHEVS BAND - COME TOMORROW [2018]



NOWOŚCI : BUDDY GUY - [2018] - THE BLUES IS ALIVE AND WELL



Bluesdelta
  Aktualnie: "Charley Patton - The Definitive Charley Patton - 34 Blues"
jazz
  Aktualnie: "Stan Getz - Live at the New Morning (Paris) - On The Up And Up"
standard
  Aktualnie: "B. B. King - Blues On The Bayou - Mean Ole` World"
soul
  Aktualnie: "Little Milton - We`re Gonna Make It - Blind Man"
bluesrock
  Aktualnie: "John Mayer - Any Given Thursday - Disc 1 - Message In A Bottle"
polskiblues
  Aktualnie: "Kasa Chorych - Rythm&Puls - Na koniec"
 
  menu  
aktualności
artykuły
download
festiwale
forum
From Memphis to Norfolk
galeria
koncerty
kontakt
linki nadesłane
o Radio Derf
reklama w Radio Derf
reportaże i wywiady
transmisje live
 
  reklama  
 
  partnerzy  
 
  reklama  
 
  odwiedzający  
 Wizyty:
start: 2007-07-03
 [3502937]  Wizyt łącznie
 [1405]  Wizyt dzisiaj
 
  reklama  
 
  reklama  
 
  reklama  
 
  statystyki  
 [275]  Zarejestrowanych użytkowników
 [0]  Zalogowanych

 [907]  Aktualności

 [7]  Koncertów
 [0]  Nieopublikowanych
 [7]  Archiwalnych

 [93]  Galerii

 [21]  Linków

 [0]  Postów RD

 [55]  Reportaży/Relacji

 [3]  Forum

 [120]  Tematów forum

 [2449]  Postów forum
 
  aktualności  
<< (907 dokumentów/strona 1 z 114/dokumenty 1-8) >>
TINSLEY ELLIS - BLUES NIE ZNA DROGI NA SKRÓTY  
Autor: ania_sloneczko, 2018-09-24 09:30:26
TINSLEY ELLIS - BLUES NIE ZNA DROGI NA SKRÓTY

Bluesowy czarodziej z Florydy, reprezentant legendarnej wytwórni Alligator Records. Po raz pierwszy w długiej karierze dotrze ze swoją muzyką do Polski. Jego najnowszy album „Winning Hand” zadebiutował na 1 miejscu bluesowego zestawienia magazynu „Billboard”. Oprócz koncertu na scenie „Spodka” - artysta poprowadzi również klinikę gitarową w sali kameralnej NOSPR. Zapraszamy do lektury wywiadu, który z amerykańskim gitarzą przeprowadził Ryszard Gloger.

W końcu powitamy Ciebie po raz pierwszy w Polsce. We wrześniu wystąpisz na Rawa Blues Festival. Czy miałeś kiedyś okazję koncertować w tej części Europy ?

- Rzeczywiście to będzie mój pierwszy kontakt z Polską. Tylko raz zapuściłem się w te rejony Europy. W 2008 roku dałem dwa koncerty w Moskwie i w Mińsku.

Dwa koncerty w Katowicach mogłyby być jedynie promocją nowego albumu Winning Hand. Dla fanów to będzie coś więcej, spotkanie z wspaniałym gitarzystą, z bogatą karierą i potężną dyskografią. Czy czujesz te oczekiwania ?

- Tak, to swego rodzaju nowe wyzwanie. Bardzo się cieszę, że moja muzyka dociera do polskich fanów i że moja najnowsza płyta jest znana.

Warsztaty wybitnych instrumentalistów to nowy element w historii festiwalu Rawa Blues. Dołączysz do wcześniej podziwianych Alberta Lee i Sonny’ego Landretha...

- Albert i Sonny to prawdziwi mistrzowie. Podziwiam ich indywidualny styl i dokonania. Jestem zaszczycony, że znalazłem się w takim gronie artystów. Taka klinika instrumentalisty to duża odpowiedzialność.

Grasz na ostatniej płycie na tych Gibsonach, Les Paulach i Stratocasterach. Kiedy komponujesz myślisz o konkretnym modelu gitary ?

- Piszę nowe piosenki i zaraz zapisuję muzykę w formie nagrania demo. Bardzo szybko decyduję czy będę wykonywał utwór na Gibsonie czy może na gitarze Fender. Gitary decydują o charakterze całej piosenki i wybranej barwie.

Czy któryś z tych instrumentów zabierzesz do Katowic ?

- Moje najlepsze gitary to instrumenty z których jestem bardzo dumny. Głównie służą mi do nagrań płytowych. Zwykle na trasę biorę kilka 5 gitar. Przyjadę na pewno z gitarą Gibson ES-345 rocznik 1967.

To oczywiste że czerpałeś inspiracje z wielu muzycznych nurtów. Możesz wymienić gitarzystów, których podziwiałeś na samym początku ?

- Najwcześniejsze fascynacje to byli Eric Clapton, Duanne Allman i B.B.King. Ich gra i repertuar skierowały mnie w głębsze rejony bluesa a tam odkryłem Muddy’ego Waltersa, Freddie’go Kinga i Howlin’ Wolfa. W muzyce inspiracje to zaledwie kilka procent na dobry rozruch, potem to już pot codziennej pracy. W muzyce bluesowej nie da się pójść na skróty. Trzeba wypracować mozolnie własną pozycję. Tak jak mówił Buddy Guy: rób swoje, potwierdzaj własną wyjątkowość. Mój nowy album Winning Hand wyszedł w styczniu i żeby go wypromować zagrałem 65 koncertów, dzień po dniu. Płyta weszła do pierwszej dziesiątki Billboard Blues Chart.

Zatrzymajmy się na moment przy płycie Tore Up z Nappy Brownem. Jak doszło do twojego spotkania z tym weteranem sceny rhythm and bluesowej ?

- Nappy Brown szukał możliwości podpisania kontraktu płytowego. Wysłał w 1984 roku do Landslide Records kasetę demo. Ludzie z wydawnictwa zdecydowali, że warto zorganizować sesję nagrań. Zamiast organizować znanych muzyków, wykorzystali mój zespól The Heartfixers. Nappy przyjechał do Atlanty i nagraliśmy szybko cały album. Pracowaliśmy w studiu Eddy’ego Offorda, angielskiego producenta, który przeniósł się do USA.

Zwykle jesteś klasyfikowany jako muzyk blues-rockowy. Na ostatniej płycie Winning Hand prezentujesz kilka utworów w klasycznym stylu bluesa. Jak dużo bluesa jest w Tobie ?

- Moja muzyka zawsze była pewną mieszanką, bluesa kocham a urodziłem się po to żeby grać rock and rolla. Muzyka na płycie Winning Hand skłania się bardziej w stronę bluesa. Takie było moje założenie, chciałem nagrać płytę bardzo bluesową.

Przedstaw muzyków z którymi zagrasz w Polsce ?

- Jest nas trzech w kapeli, ja śpiewam i gram na gitarze, Erik Kaszynski gra na perkusji a Kevan McCann na basie. Gramy z Erikiem od sześciu lat.

Czy tylko muzyka wypełnia Twoje życie ?

- W 2012 roku poszedłem znowu do szkoły. Studiowałem technikę nagrań cyfrowych z użyciem komputera. Teraz nagrywam sam moje płyty w technologii Pro Tools. Mogę powiedzieć, że to stało się moją pasją. Spędzam bardzo dużo czasu komponując i jednocześnie nagrywając nową muzykę. Zaczynam od grania podstawy utworu na gitarze. Słowa wymyślam na końcu. Tekst wynika z charakteru piosenki. Szukając tytułu dla całej płyty, znajduję właściwy właśnie w tekstach. Tytuł Winning Hand wybrałem z piosenki Gambling Man, bo ma w sobie dwuznaczność. Mam już pomysły na kilka następnych płyt. Przymierzam się do płyty akustycznej, chciałbym nagrać krążek z muzyka artystów którzy wywarli na mnie największy wpływ B.B. King, Chuck Berry, Freddie King, Hank Ballard and the Midnighters. I jeszcze album duetów.

Masz już w głowie program utworów jakie wykonasz ?

- Nie i nie będę niczego planował. Nie stosuję setlisty, czyli z góry wybranych utworów. Wszystko polega na emocjach i nastroju dnia, miejscu występu i reakcji słuchaczy. Zawsze jest wiele możliwości i ja to bardzo lubię.

Czekamy na Twój występ na festiwalu Rawa…

- My w zespole również jesteśmy bardzo podekscytowani tą perspektywą i pierwszym w mojej karierze koncertem w Polsce.

Rozmawiał: Ryszard Gloger

Przypominamy, że bilety na 38 Rawa Blues Festival są już dostępne w ogólnopolskiej sieci Ticketmaster.
Festiwalowe newsy można na bieżąco śledzić na stronie www.rawablues.com oraz oficjalnym fejsbukowym fanpage'u.
 [0] komentarzy    skomentuj  
ROBERT CRAY GWIAZDĄ TEGOROCZNEGO RAWA BLUES FESTIVAL!  
Autor: administrator, 2018-09-09 22:03:04
ROBERT CRAY GWIAZDĄ TEGOROCZNEGO RAWA BLUES FESTIVAL!

Jeden z najwybitniejszych współczesnych artystów bluesowych, pięciokrotny laureat nagrody Grammy, który nagrywał i koncertował z ikonami bluesa i rock'n'rolla. Robert Cray – bo o nim mowa - będzie gwiazdą 38 edycji Rawa Blues Festival. Gitarzysta i wokalista wystąpi ze swoim zespołem na scenie katowickiego „Spodka” 29 września.

Cray po raz drugi przyjedzie na Rawę Blues. Sześć lat temu dał znakomity koncert w stolicy Górnego Śląska, do dzisiaj wspominany przez bywalców festiwalu. Ten urodzony w 1953 roku artysta zadebiutował w latach siedemdziesiątych, ale na pierwsze sukcesy czekał do połowy kolejnej dekady. Przełomem okazał się wydany w 1986 roku świetny album „Strong Persuader”, który przyniósł Cray'owi nagrodę Grammy. Z tej płyty pochodzą sztandarowe utwory muzyka: „Smoking Gun” oraz urocza ballada „Right Next Door (Because of Me)”. „Strong Persuader” dotarł do 13 miejsca zestawienia „Billboardu”, znalazł się również na liście 100 najlepszych płyt lat osiemdziesiątych według magazynu „Rolling Stone”. Bardzo dobrą passę podtrzymał także kolejny krążek w dyskografii Cray'a - „Don't Be Afraid of The Dark” z przebojowym utworem tytułowym na czele. W jego twórczości przenikają się wpływy bluesa, soulu, funku i muzyki pop. Jego ostatnim dokonaniem jest wydana w ubiegłym roku płyta nagrana wspólnie z muzykami kultowej w USA formacji Hi Rhythm Section, która przyniosła artyście kolejną nominację do Grammy.

Drugą z amerykańskich gwiazd sobotniego koncertu w „Spodku” będzie Tinsley Ellis. To kolejny weteran zza Oceanu. Ellis umiejętnie łączy w swojej muzyce blues z southern rockiem. Przez trzy dekady artysta zbudował sobie w USA pokaźną bazę fanów, ceniących jego gitarowy kunszt. W 2018 roku bogata dyskografia Ellisa powiększyła się o kolejną pozycję - „Winning Hand”, wydaną pod szyldem słynnej bluesowej wytwórni Alligator Records. Album zbiera bardzo dobre recenzje, również w polskich mediach.
Tinsley Ellis będzie najbardziej zapracowaną gwiazdą tegorocznej Rawy. Muzyk poprowadzi także klinikę gitarową 27 i 28 września w sali kameralnej NOSPR.

Na Rawie Blues nie mogłoby zabraknąć występu jej pomysłodawcy i dyrektora Irka Dudka. W tym roku artysta po raz kolejny wystąpi w bigbandowym składzie, jednak okazja ku temu będzie wyjątkowa: premiera płyty „Live”, zarejestrowanej podczas ubiegłorocznego koncertu w sali NOSPR-u. Album ten zostanie wydany w limitowanym nakładzie, specjalnie na tegoroczny festiwal.

- Zapraszam na Rawę nie tylko fanów bluesa, ale generalnie – koneserów dobrej muzyki. Robert Cray – nazwisko mówi samo za siebie. Oprócz weteranów, takich jak Marcia Ball czy Tinsley Ellis będzie również powiew młodości. Laura Cox to postać, do której należy przyszłość bluesa! Świeżą bluesową krew dostarczy również silna reprezentacja polskiej sceny. No i ciekawostka: po raz pierwszy na festiwalu wystąpi zespół z Włoch. Wild Meg & The Mellow Cats urzekli nas swoją muzyką podczas przesłuchań, mam nadzieję, że spodobają się także publiczności w „Spodku” - mówi Irek Dudek.

Rawa Blues to festiwal, na którym dobrze bawić się mają całe rodziny. Podobnie jak w ubiegłych latach, dzieci do 12 roku życia – będące pod opieką dorosłych - wchodzą na koncerty w „Spodku” za darmo. Organizatorzy przygotują niespodzianki dla pociech na antresoli „Spodka”, będzie również działać specjalna bramka dla rodziców, którzy chcieliby na przykład odwieźć dzieci do domu i wrócić do hali na wieczorne występy gwiazd.

Tegoroczny festiwal potrwa trzy dni. Rozpocznie się czwartkową kliniką gitarową Tinsley'a Ellisa. Gwiazdą piątkowego koncertu w NOSPR będzie Marcia Ball – pianistka i wokalistka czterokrotnie nominowana do Grammy, wielokrotna laureatka Blues Music Awards, czyli „bluesowych Oscarów”. Jej koncert poprzedzi występ akustycznego duetu Martin Harley – Daniel Kimbro, specjalizującego się w bluesowej klasyce.

Bilety na 38 Rawa Blues Festival są dostępne w ogólnopolskiej sieci Ticketmaster.

Festiwalowe newsy można na bieżąco śledzić na stronie www.rawablues.com oraz oficjalnym fejsbukowym fanpage'u.

Program festiwalu:

27 września (czwartek) – sala kameralna NOSPR
Tinsley Ellis – klinika gitarowa


28 września (piątek) - NOSPR
sala koncertowa – Marcia Ball, Martin Harley & Daniel Kimbro
sala kameralna – Tinsley Ellis – klinika gitarowa (po zakończeniu koncertu)

29 września (sobota) – Spodek

Koncert finałowy:
Robert Cray, Tinsley Ellis, Irek Dudek Big Band, Laura Cox

Duża Scena:
Wild Meg & The Mellow Cats, Cotton Wing, Makar & Children Of The Corn, Kraków Street Band, Wicked Heads

Mała Scena:
Blackberry Brothers, Black Pin, Blues Drawers, Blueshift, KSW 4 Blues, my z delty, Teksasy.
 [0] komentarzy    skomentuj  
SZKOCKA POEZJA PO ŚLĄSKU NA RAWIE BLUES!  
Autor: ania_sloneczko, 2018-09-09 11:38:48
SZKOCKA POEZJA PO ŚLĄSKU NA RAWIE BLUES!

Katowice od stolicy Szkocji Edynburga dzieli ponad dwa tysiące kilometrów, ale podczas tegorocznej edycji Rawy Blues wystąpi artysta, który udowodni, że Ślązacy i potomkowie Williama Wallace'a mają ze sobą wiele wspólnego. Marek „Makaron” Motyka – znany śląski bluesman – będzie gospodarzem Kawiarenki Poetyckiej, podczas której zaprezentuje festiwalowej publiczności wiersze słynnego poety Roberta Burnsa.

Burns znany jest przeciętnemu Kowalskiemu, nawet jeśli o tym nie wie... Poeta napisał słowa do popularnej pieśni „Auld Lang Syne”, wykonywanej na Wyspach Brytyjskich na powitanie Nowego Roku. Utwory Burnsa zostały przetłumaczone na śląską gwarę przez Mirosława Syniawę.

- Zaśpiewam dwa wiersze Roberta Burnsa z przepięknym szkockim humorem, bardzo bliskim humorowi śląskiemu. Wiele nas łączy: Szkotów w Wielkiej Brytanii oraz Ślązaków w Polsce... - mówi Marek Motyka. - Podczas Kawiarenki Poetyckiej przybliżę również teksty starych śląskich pieśni i ukrytą w nich rozterkę, która to jest motorem napędowym każdego dobrego tekstu , jak to napisał niegdyś Andrzej Schmidt: „Blues jest światem samym w sobie, światem miotanej rozterką jednostki” – dodaje.

Kawiarenka Poetycka ruszy o 14.00 na antresoli „Spodka”, przy wejściu na lożę główną. To nie jedyne działania artystyczne, które zaplanowano w katowickim „Spodku” poza dwoma scenami muzycznymi. W holu będzie można oglądać wystawę malarstwa Danuty Matysik, dokumentującą jej podróże do amerykańskich miast i miasteczek silnie związanych z bluesem. Natomiast na najmłodszych fanów bluesa czekać będą warsztaty plastyczne prowadzone przez Annę Bierońską.

38 Rawa Blues Festival rozpocznie się czwartkowym spotkaniem ze znakomitym bluesowym gitarzystą Tinsley'em Ellisem w sali kameralnej NOSPR-u. Gwiazdą piątkowego koncertu w NOSPR będzie Marcia Ball – pianistka i wokalistka czterokrotnie nominowana do Grammy, wielokrotna laureatka Blues Music Awards, czyli „bluesowych Oscarów”. Jej koncert poprzedzi występ akustycznego duetu Martin Harley – Daniel Kimbro, specjalizującego się w bluesowej klasyce.

Największą gwiazdą sobotniego koncertu w „Spodku” będzie Robert Cray - jeden z najwybitniejszych współczesnych artystów bluesowych, pięciokrotny laureat nagrody Grammy, który nagrywał i koncertował z ikonami bluesa i rock'n'rolla. Na scenie „Spodka” wystąpią także między innymi: Laura Cox, wspomniany wyżej Tinsley Ellis oraz Irek Dudek, który zaprezentuje się w bigbandowym wcieleniu.

Bilety na festiwal dostępne są w ogólnopolskiej sieci Ticketmaster.
 [0] komentarzy    skomentuj  
RAWA BLUES – FESTIWAL DLA CAŁYCH RODZIN  
Autor: ania_sloneczko, 2018-09-09 11:34:21
RAWA BLUES – FESTIWAL DLA CAŁYCH RODZIN

Udogodnienia dla rodziców z pociechami, warsztaty plastyczne, menu z potrawami dla najmłodszych – podczas tegorocznego Rawa Blues Festival organizatorzy zadbają o to, by na festiwalu dobrze bawiły się całe rodziny.

Tradycyjnie już, podczas sobotniego koncertu w katowickim „Spodku” nie będzie sprzedawany alkohol. - Na Rawie Blues kręci nas wyłącznie muzyka, nie używki – podkreśla Irek Dudek, twórca i dyrektor festiwalu.

Podobnie jak w ubiegłym roku, w hali zostanie uruchomiona specjalna bramka, dzięki której rodzice lub opiekunowie będą mogli jednorazowo opuścić festiwal, by odwieźć maluchy do domu i powrócić na kolejne koncerty gwiazd Rawy Blues.Coś dla dzieci znajdzie się również w menu festiwalowej restauracji. Oczywiście, podobnie jak w ubiegłych latach, dzieci do 12 roku życia wchodzą do „Spodka” za darmo.

Nie tylko muzyka
„Mała Scena” ruszy od 11.00. Wystąpią na niej nadzieje polskiego bluesa, a laureat konkursu zagra również na głównej scenie „Spodka”. Ale w sobotę czekają na fanów bluesa nie tylko muzyczne atrakcje. Te rozpoczną się jeszcze... przed występem pierwszego artysty. O 9.00 na parkingu przed halą planowany jest zlot motocyklistów, a następnie ich przejazd przez centrum Katowic. - Liczę, że właściciele dwóch kółek dopiszą i takie przejazdy wpiszą się na stałe w klimat Rawy – mówi Irek Dudek.

Na antresoli „Spodka” będzie można natomiast obejrzeć wystawę prac malarskich Danuty Matysik zatytułowaną „Obrazki z podróży”.
- Zawsze ciągnęło mnie do malowania, jestem absolwentką Liceum Plastycznego w Katowicach, więc obrazy i generalnie sztuki wizualne zajmują ważne miejsce w kręgu moich zainteresowań. wybrałam wyłącznie obrazki związane z jeszcze jedną fantastyczną dziedziną, która miała ogromny wpływ na moje życie. Wszystkie pokazane na wystawie prace powstały jako wspomnienia naszych rodzinnych podróży po muzycznych szlakach. Bo muzyka to też kolejny fascynujący świat, o wielkiej różnorodności, a mój zachwyt budzą nie tylko dźwięki, ale i cała otoczka: zarówno nobliwe sale koncertowe, jak i kluby jazzowe, piękne instrumenty, pochłonięci pasją muzycy, ale i siedzący po drugiej stronie słuchacze mający poczucie uczestniczenia w szczególnym misterium, bez względu na to, czy słuchają koncertu muzyki dawnej, czy czegoś współczesnego – mówi Danuta Matysik.
- Na potrzeby wystawy trzeba było jeszcze bardziej zawęzić zakres zainteresowań, więc skupiam się na gatunku, który wypełnia mi ostatnie 17 lat od kiedy istnieje nasz magazyn. A ojczyzna bluesa jest przebogata, bo obejmuje tak różne krajobrazy, jak płaskie pola i plantacje bawełny w Delcie Missisipi i Luizjanie, legendarne południowe miasteczka, jak Clarksdale, tętniące życiem klubowym Memphis, czy wielkomiejski styl południowego i zachodniego Chicago – dodaje.

Wystawa „Obrazki z podróży” to nie jedyna malarska atrakcja tegorocznej Rawy Blues. Na antresoli „Spodka” przygotowane zostaną również warsztaty plastyczne dla dzieci, prowadzone przez Annę Bierońską, absolwentkę Akademii Sztuk Pięknych.

Tegoroczny festiwal rozpocznie się czwartkową kliniką gitarową Tinsley'a Ellisa. Gwiazdą piątkowego koncertu w NOSPR będzie Marcia Ball – pianistka i wokalistka czterokrotnie nominowana do Grammy, wielokrotna laureatka Blues Music Awards, czyli „bluesowych Oscarów”. Jej koncert poprzedzi występ akustycznego duetu Martin Harley – Daniel Kimbro, specjalizującego się w bluesowej klasyce.

Największą gwiazdą sobotniego koncertu w „Spodku” będzie Robert Cray - jeden z najwybitniejszych współczesnych artystów bluesowych, pięciokrotny laureat nagrody Grammy, który nagrywał i koncertował z ikonami bluesa i rock'n'rolla. Na scenie „Spodka” wystąpią także między innymi: Laura Cox, wspomniany wyżej Tinsley Ellis oraz Irek Dudek, który zaprezentuje się w bigbandowym wcieleniu.

Przypominamy, że bilety na 38 Rawa Blues Festival są już dostępne w ogólnopolskiej sieci Ticketmaster.
Festiwalowe newsy można na bieżąco śledzić na stronie www.rawablues.com oraz oficjalnym fejsbukowym fanpage'u.
 [0] komentarzy    skomentuj  
SPRZEDANA DUSZA. O.V. WRIGHT  
Autor: administrator, 2018-08-05 13:22:54
SPRZEDANA DUSZA. O.V. WRIGHT

“O.V. Wright to głos utracony muzyki soul. Jeśli kochasz Otisa Reddinga, O.V. sprawi, że siądziesz i zapłaczesz” – pisze o Wrighcie wielebny Billy Wirtz. Zycie nie potraktowało Wrighta ulgowo. Kiedy umierał w szpitalnym ambulansie, miał zaledwie 41 lat, za sobą nieudane małżeństwa, walkę z uzależnieniem i utratę wolności. Drogo zapłacił za porzucenie muzyki gospel, nawet wyniszczony i schorowany był jednak sobą - gwiazdą soulu i jednym z najznakomitszych muzyków, jakich wydało Południe.

Overton Vertis Wright pochodził z Tennessee. Urodził się 9 października 1939 w Leno na przedmieściach Memphis, w niezamożnej, wielodzietnej rodzinie. Choć w domu się nie przelewało, Wrightom zależało na tym, by dzieci zdobyły wykształcenie. O.V. miał sześć lat kiedy zaczął śpiewać w kościelnym chórze. Żeby zachęcić syna do ćwiczeń matka dawała mu ćwierć dolara za każdy solowy występ. Kilka lat później O.V. przeniósł się do Memphis, gdzie wziął go pod swoje skrzydła znany z dobroci wielebny L.A. Hamblin, pastor Golden Leaf Missionary Church. Miejskie chóry gospel zaciekle ze sobą rywalizowały, 13-latek był więc dla Golden Leaf cennym nabytkiem.

c.d. w dziale Artykuły
 [0] komentarzy    skomentuj  
BENNIE SMITH. PATRON ST.LOUIS  
Autor: administrator, 2018-08-05 13:21:00
BENNIE SMITH. PATRON ST.LOUIS

Każde miasto ma swojego guru, postać wokół której się ogniskuje się życie muzyczne. W St. Louis, gdzie od lat 20-tych blues Delty ścierał się z jazzem i swingiem, przez ponad pół wieku był nim Bennie Smith, niezrównany gitarzysta, mentor i autorytet, zwany ojcem elektrycznej gitary. Gdy z prędkością błyskawicy przebiegał palcami struny Stratocastera publiczność szalała. „Nie mieliśmy tu nigdy lepszego gitarzysty” – mówili z dumą mieszkańcy St. Louis. B To muzyce Benniego Smitha miasto zawdzięcza w dużej mierze swoje rozpoznawalne brzmienie. Chwalono go za elegancję, powściągliwość i głębię wyrazu, które zaszczepił przez lata dziesiątkom młodych gitarzystów. W 2003 w uznaniu jego zasług burmistrz St. Louis ogłosił 5 października „Dniem Benniego Smitha”.

Bennie urodził się w Soulard, historycznym śródmieściu St. Louis, 5 października 1933, jako siódme z czternaściorga dzieci. Jego pierwszym instrumentem była ukulele, prezent od kuzyna służącego na Pacyfiku. Akustyczną gitarę dostał od brata, kiedy miał 11 lat. Była mocno sfatygowana i brakowało jej kilku strun, ale dla chłopca nie było cenniejszego skarbu.

c.d. w dziale Artykuły
 [0] komentarzy    skomentuj  
TANI BLUES BLUEBIRDA  
Autor: administrator, 2018-08-05 13:16:03
TANI BLUES BLUEBIRDA

by Erwin Bosman, Myblues.eu

Po krachu na giełdzie w 1929 i wybuchu Wielkiego Kryzysu, blues nie był już taki sam, jak dawniej. Wytwórnie płytowe, podobnie jak inne przedsiębiorstwa, musiały ograniczyć produkcję o ponad 95%. Dla bluesa i rynku czarnej muzyki był to ciężki cios. Jeśli mimo przeciwności blues miał przetrwać, konieczna była adaptacja. Co zaskakujące, blues prawie wcale nie poświęcał uwagi przyczynom spustoszeń, jakie dotknęły społeczeństwo w latach Wielkiego Kryzysu. Bluesmani niechętnie śpiewali o nędzy i rozpadzie więzi społecznych, ich muzyka nabrała za to wyraźnie religijnego charakteru, jak gdyby ukojenia szukać można było jedynie w niebie.

Kiedy w 1930 Bukka White (Booker T. Washington White) przyjechał do Memphis na zaproszenie Ralpha Limbo, łowny talentów pracującego dla wytwórni Victor, poproszono go o nagranie kilku pieśni gospel. Jedną z nich była “The Promise True and Grand”, wydana pod nazwiskiem Washington White i reklamowana przez wytwórnię jako: “Pobożne pieśni z akompaniamentem gitary” (Victor 38615). Czytałem, że na plakacie reklamującym płytę Bukka rozpościerał ramiona na dziobie arki Noego, nie udało mi się jednak zobaczyć go na własne oczy.

c.d. w dziale Artykuły
 [0] komentarzy    skomentuj  
NAT DOVE. CZŁOWIEK RENESANSU  
Autor: administrator, 2018-08-05 13:13:35
NAT DOVE. CZŁOWIEK RENESANSU. Living Blues No 217 II-III.2012

by Barry Lee Pearson

Z Houston do Hollywood, do Francji i Japonii, a w końcu do Bakersfeld w Kalifornii - życie bluesowego shoutera Nata Dove’a było niekończącą się podróżą. Performer, sideman, multiinstrumentalista, kompozytor, aranżer, autor tekstów, historyk muzyki, folklorysta i ambasador kultury – poznał od podszewki niemal wszystkie aspekty przemysłu muzycznego. Dove nie wierzy w klasyczne podziały gatunków muzycznych, woli postrzegać afro-amerykańską muzykę w szerszym kontekście afro-amerykańskiego folkloru i kultury. Nasz wywiad koncentruje się na jego bluesowych przygodach. Doświadczenia muzyczne Nata obejmują – choć nie ogranicza się tylko do nich - doo wop, teksański blues i boogie, jazz, West Coast R&B, gospel i disco. Poza występami scenicznymi aktywnie uczestniczy w projektach edukacyjnych i propaguje bluesa w szkołach. Wywiad z Dovem powstał w lipcu 2011 roku podczas Smithsonian Folklife Festival w Waszyngtonie.

c.d. w dziale Artykuły
 [0] komentarzy    skomentuj  
<< (907 dokumentów//strona 1 z 114/dokumenty 1-8) >>
 
  kalendarium  
Dziś jest: 2018-12-18
107 lat temu...
1911.12.18 W Jonesville w Południowej Karolinie urodził się Peg Leg Sam, znakomity harmonijkarz bluesowy. Zmarł 27 października 1977 r.

104 lat temu...
1914.12.18 W Rockdale w Teksasie ur. się Pee Wee Crayton, sławny wokalista i gitarzysta West Coast bluesa i R&B. Zmarł 25 czerwca 1986 r.

101 lat temu...
1917.12.18 W Houston ur. się Eddie Cleanhead Vinson, utalentowany shouter i saksofonista jazzowy i jump-bluesowy, muzyk m.in. Miltona Larkina, Counta Basiego i Johnniego Otisa. Zmarł 2.07.1988 r.

85 lat temu...
1933.12.18 W Dubuisson urodził się Lonnie Brooks wł. Lee Baker Jr, charyzmatyczny wokalista i gitarzysta bluesowy z Luizjany, łączący chicagowski blues z R&B, Memphis soulem i cajun.
lonniebrooks.com

71 lat temu...
1947.12.18 W Riverside w Kalifornii urodził się Rod Piazza, jeden z najlepszych białych harmonijkarzy bluesowych, założyciel The Mighty Flyers.

75 lat temu...
1943.12.18 w Dartford, UK, ur. się Keith Richards, współzałożyciel i gitarzysta The Rolling Stones.
 
  reklama  
 
  szukaj  


[również w treści]
 
 
  logowanie  

Nie jesteś zalogowany/-a

login: 

hasło: 




Nie pamiętam hasła

Zarejestruj się

 
  reklama  
 
  najnowsze  
Powered by PHP, Copyright (c) 2007-2018 ..::bestyjek::..