reklama  
 
  play  
Czwartek, 25 Maja w Radio Derf
 Playlista   Pomoc   Parametry Play
Bluesdelta
Play
jazz
Play
standard
Play
soul
Play
bluesrock
Play
polskiblues
-=-=-=-=-=-                    FROM MEMPHIS TO NORFOLK – ZBIÓR ARTYKUŁÓW PRZEDSTAWIAJĄCYCH SYLWETKI WCZESNYCH BLUESMANÓW Z DELTY MISSISIPI, ZAPRASZAMY DO LEKTURY !!!                    -=-=-=-=-=-                    
  
NOWOŚCI, Serwer bluesrock: Doyle Bramhall II - [2016] - Rich Man



RADIO DERF POLECA: Premiera płyty ``Koldfusion`` (Monomotiv + Aleksandra Siemieniuk)



RADIO DERF POLECA: Hard Times - [2016] - Siedem



NOWOŚCI, Serwer bluesrock: Tedeschi Trucks Band - [2016] - Let Me Get By



Bluesdelta
  Aktualnie: "Big Bill Broonzy - The Southern Blues - Charly Blues Masterworks - Vol. 49 - Baby, I Done Got Wise"
jazz
  Aktualnie: "Larry Carlton - Larry Carlton plays the sound of Philadelphia - Mama cant buy you love"
standard
  Aktualnie: "Buddy Guy - Live: The Real Deal - I`ve Got My Eyes On You"
soul
  Aktualnie: "O.V. Wright - Memphis Unlimited - He`s My Son (Just The Same)"
bluesrock
  Aktualnie: "Gov`t Mule - Mulennium - CD 1 - 21 Century Schizoid Man"
polskiblues
  Aktualnie: "Limboski - Tribute to George Buck - Washinghton D.C."
 
  menu  
aktualności
artykuły
download
festiwale
forum
From Memphis to Norfolk
galeria
koncerty
kontakt
linki nadesłane
o Radio Derf
reklama w Radio Derf
reportaże i wywiady
transmisje live
 
  reklama  
 
  partnerzy  
 
  odwiedzający  
 Wizyty:
start: 2007-07-03
 [1928876]  Wizyt łącznie
 [519]  Wizyt dzisiaj
 
  reklama  
 
  reklama  
 
  statystyki  
 [270]  Zarejestrowanych użytkowników
 [1]  Zalogowanych

 [895]  Aktualności

 [7]  Koncertów
 [0]  Nieopublikowanych
 [7]  Archiwalnych

 [93]  Galerii

 [27]  Linków

 [0]  Postów RD

 [55]  Reportaży/Relacji

 [3]  Forum

 [120]  Tematów forum

 [2449]  Postów forum
 
  artykuły  
<< (1 dokumentów/strona 1 z 1/dokumenty 1-1) >>
JUNIOR JUKE JOINT  
Autor: administrator, 2009-09-15 19:44:00
JUNIOR JUKE JOINT

Junior Juke Joint to strona amerykańskiego kulturoznawcy Johna Lee Doughty Jr.
Junior urodził się w Tullos, w Luizjanie w 1942 roku. Trwał boom naftowy, w sąsiednich miastach obowiązywał zakaz handlu alkoholem, do miasteczka więc tłumnie ściągali spragnieni robotnicy z pól naftowych. Tullos miało trzy kościoły, trzynaście barów i tylko czterystu stałych mieszkańców. Dzieciństwo Junior spędził na farmie pradziadka, wiele czasu spędzając z czarnymi pracownikami tartaku swojego ojca. Po drugiej stronie drogi stał rozpadający się juke-joint z szafą grającą, którą Willie pokochał od pierwszego wejrzenia. Matka przynosiła z baru sterty starych płyt, wśród nich nagrania B.B. Kinga. Obaj jej synowie pokochali bluesa.

W juke-jointach jego rodzinnego miasta od frontu przyjmowano białych, z tyłu mieścił się zaś zwykle bar dla czarnych. Cienka drewniana ściana dzieliła dwa światy i dwie różne kultury. W każdej z sal stała szafa grająca z odmienną muzyką. Kiedy właściciel był w dobrym humorze, pozwalał chłopcu zaglądać do sali dla czarnych, gdzie z masywnej, migającej barwnymi światełkami szafy grającej dobiegały dźwięki bluesa. W 1956 roku wraz z pojawieniem się rock-and-rolla, czarna muzyka opuściła zaplecza barów, a wraz z nią z cienia zaczęli wychodzić czarni. Powoli kończyła się era segregacji, choć z ambon grzmiano, że ''muzyka czarnuchów zrujnuje moralnie amerykańską młodzież'', a czarni podejrzliwie przyglądali się jeszcze białym słuchających ich muzyki. Wkrótce potem przyjaciel z klasy dostał w spadku knajpę i siedemnastoletni Junior mógł do woli słuchać muzyki i opijać się piwem.
Później ojciec stracił majątek na kobiety i hazard i chłopcy musieli opuścić stary dom. Po latach wrócił w rodzinne strony, by otworzyć sklep monopolowy. Przez lata handlował z czarnymi z miast gdzie panowała prohibicja i słuchał z nimi bluesa. W latach 80-tych, kiedy okoliczne miasta i osady zaczęły rezygnować z prohibicji, Junior zbankrutował.

Stare juke-jointy zaczęły zamykać podwoje. Od właścicieli, całe lata pokątnie handlujących whisky, zaczęto żądać licencji na sprzedaż alkoholu, nakazano naprawiać zapadające się dachy i chwiejące schodki, zakazano mężczyznom załatwiać się na tyłach baru, właściciele mieli budować toalety i kuchnie, instalować klimatyzacje. Znikały charakterystyczne wahadłowe drzwi, przez które do wnętrza wpadały w letnie dni roje much. Żony nie mogły już gotować w domu i przynosić jedzenia klientom. Wielu bootlegerów przestało przemycać whisky, inni przerzucili się na handel kokainą.

Wraz z końcem boomu naftowego miasto zamarło, sklepy i bary opustoszały. Kiedy Junior stracił sklep i oszczędności w wieku 48 lat wstąpił na uniwersytet. Ukończył antropologię kulturową. W szpitalu, w którym dochodził do siebie po operacji serca, poznał starego bluesmana, który grał przed laty w jego ulubionym zespole. Odzyskał radość życia i postanowił poświęcić się bluesowi. Odtąd rok w rok przemierza Południe wysłużonym Bluesmobilem, prowadząc wywiady i dokumentując ginącą kulturę dorzecza Mississippi, przede wszystkim ukochane od dzieciństwa juke-jointy.

Jaka jest wg Juniora różnica pomiędzy juke-jointami a honky-tonkami? Jest ich kilka: kolor skóry bywalców, kolor skóry dziewcząt na reklamach piwa, muzyka dominująca w szafie grającej, cena piwa i obecność przemocy. W honky-tonkach gra się muzykę country dla białej publiczności, wiele się pije i jeszcze więcej bije, czarny, który tam wejdzie nawet dziś ryzykuje życiem. Do juke-jointów ściągają czarni ubrani w odświętne stroje, kobiety w kolorowych sukniach, obwieszone błyskotkami i mężczyźni w niedzielnych garniturach. W grającej szafie dominuje blues. Sprzedaje się tu fast-foody, bo wielu klientów wciąż jeszcze nie ma aut i nie może wracając do domu wstąpić do przydrożnego baru.

Wiele jeszcze w Delcie takich fascynujących miejsc, w których czas się zatrzymał i wciąż usłyszeć można starego, dobrego bluesa. Wyglądają skromnie. Pojawienie się w juke-joincie białego nadal jest szokiem, zaglądają tu tylko ludzie szeryfa. To parterowe podłużne budynki, kryte blaszanym dachem, z klepiskiem od frontu i otwartymi na oścież drzwiami. Wewnątrz grająca szafa, stół bilardowy, kilka flipperów, zniszczone stoliki i wyposażenie nie lepsze niż w polskiej prowincjonalnej klubokawiarni. W takich właśnie miejscach grali Elmore James i Muddy Waters. W szafie grającej nadal odnaleźć można płyty Johna Lee Hookera, Howlin'Wolfa i Alberta Kinga. Szafy stoją tak nie ruszone od lat 60-tych, przypominając wehikuły czasu, w których zachowały się unikatowe kolekcje płyt. Młodzi ludzie wciąż grają tu bluesa, a na werandach przesiadują czarni w każdym wieku.

Na stronie zaleźć można nie tylko opisy fascynujących spotkań z bluesmanami Delty, ale i wiele fotografii współczesnej Delty. Relacje są co prawda dość długie, bardziej przystępne mogą więc okazać się ich skróty, ale wiele mówią o życiu we w Mississippi. Część z nic, dzięki uprzejmości Juniora, z którym się skonstatowałam postaramy się przedstawić na stronie radia.

by_ingeborg

http://www.deltablues.net
 [0] komentarzy    skomentuj  
<< (1 dokumentów/strona 1 z 1/dokumenty 1-1) >>
 
  kalendarium  
Dziś jest: 2017-05-25
91 lat temu...
1926.05.25 W Alton w stanie Illinois urodził się Miles Davis, największy trębacz jazzowego świata. Zmarł w 1991 r.
milesdavis.com

36 lat temu...
1981.05.25 zmarł Roy James Brown, piosenkarz R&B, autor hitu ''Good Rocking Tonight'', pierwszy wokalista, który ośmielił się łączyć R&B z brzmieniem gospel. Jego muzyka przyspieszyła narodziny rock'n'rolla.
  
  szukaj  


[również w treści]
 
 
  logowanie  

Nie jesteś zalogowany/-a

login: 

hasło: 




Nie pamiętam hasła

Zarejestruj się

 
  reklama  
 
  najnowsze  
Powered by PHP, Copyright (c) 2007-2017 ..::bestyjek::..