reklama  
 
  play  
Niedziela, 24 Września w Radio Derf
 Playlista   Pomoc   Parametry Play
Bluesdelta
Play
jazz
Play
standard
Play
soul
Play
bluesrock
Play
polskiblues
-=-=-=-=-=-                    FROM MEMPHIS TO NORFOLK – ZBIÓR ARTYKUŁÓW PRZEDSTAWIAJĄCYCH SYLWETKI WCZESNYCH BLUESMANÓW Z DELTY MISSISIPI, ZAPRASZAMY DO LEKTURY !!!                    -=-=-=-=-=-                    
  
NOWOŚCI, Serwer bluesrock: Doyle Bramhall II - [2016] - Rich Man



RADIO DERF POLECA: Premiera płyty ``Koldfusion`` (Monomotiv + Aleksandra Siemieniuk)



RADIO DERF POLECA: Hard Times - [2016] - Siedem



NOWOŚCI, Serwer bluesrock: Tedeschi Trucks Band - [2016] - Let Me Get By



Bluesdelta
  Aktualnie: "Son House - Father of the Delta Blues: The Complete 1965 Sessions (Disc 2) - John The Revelator (Alternate Take)"
jazz
  Aktualnie: "Larry Carlton - Larry Carlton plays the sound of Philadelphia - Only the strong survive"
standard
  Aktualnie: "Luther Allison - Live In Chicago - Put Your Money Where Your Mouth Is"
soul
  Aktualnie: "Rufus Thomas - Did You Heard Me? - Crown Prince Of Dance - Funkiest Man Alive"
bluesrock
  Aktualnie: "The Allman Brothers Band - Instant Live The Fox Box Set - Stormy Monday"
polskiblues
  Aktualnie: "Krzak - Jarocin - pamici Skiby koncert 1983 - Blues dla Skiby"
 
  menu  
aktualności
artykuły
download
festiwale
forum
From Memphis to Norfolk
galeria
koncerty
kontakt
linki nadesłane
o Radio Derf
reklama w Radio Derf
reportaże i wywiady
transmisje live
 
  reklama  
 
  partnerzy  
 
  reklama  
 
  odwiedzający  
 Wizyty:
start: 2007-07-03
 [2151619]  Wizyt łącznie
 [27]  Wizyt dzisiaj
 
  reklama  
 
  reklama  
 
  statystyki  
 [271]  Zarejestrowanych użytkowników
 [0]  Zalogowanych

 [898]  Aktualności

 [7]  Koncertów
 [0]  Nieopublikowanych
 [7]  Archiwalnych

 [93]  Galerii

 [22]  Linków

 [0]  Postów RD

 [55]  Reportaży/Relacji

 [3]  Forum

 [120]  Tematów forum

 [2449]  Postów forum
 
  artykuły  
<< (1 dokumentów/strona 1 z 1/dokumenty 1-1) >>
MISSISSIPPI BLUES TRAIL: MISSISSIPPI JOHN HURT  
Autor: administrator, 2009-09-15 22:55:15
MISSISSIPPI BLUES TRAIL: MISSISSIPPI JOHN HURT

Już jutro, 4 lipca w dalekim Avalon rozpoczyna się dziesiąty doroczny festiwal mojej ulubionej postaci - Mississippi Johna Hurta. Jego muzeum mieści się w domu z bali, na którego werandę wchodzi się po kilku przekrzywionych schodkach. W okolicy nie na asfaltowych dróg, a domy byłych dzierżawców chylą się ku upadkowi.

Mississippi John Hurt urodził się 2 lub 3 lipca 1892, w Teoc w Mississippi, dorastał zaś w pobliskim Avalon (liczącym wówczas jedynie stu mieszkańców) na pograniczu Mississippi Hill Country. Był ósmym z dziesięciorga dzieci drobnych dzierżawców. Grę na gitarze pokochał w wieku dziewięciu lat obserwując Williama H. Carsona, sąsiada z Avalon. W tym też mniej więcej czasie zabrano go ze szkoły by pracował na roli. „Nie wolno mi było dotykać gitary pana Carsona – wspomina John – czekałem aż zaśnie, a potem wymykałem się na tyły domu i próbowałem grać. Później matka kupiła mi używaną gitarę Black Annie za półtora dolara. Grałem na tańcach w okolicy, a w dzień pracowałem ciężko na farmie w Avalon”. Pozostając na farmie, z dala od rozkwitającego w tych latach blues Delty, rozwinął własny, unikalny styl gry, nieskażony komercyjnymi oczekiwaniami. Grał techniką finger-picking, trzema palcami, ucząc się pieśni od wyrobników z pół bawełny i robotników z miasteczka. Grał zawsze solo, śpiewając łagodnym, głębokim głosem i akompaniując sobie nieraz na harmonijce. Nie zarabiał wiele, zbierał więc bawełnę, pasł bydło, pomagał na kolei i pracował w porcie.

W 1923 roku John zaczął grywać z białym skrzypkiem country Willie Narmourem. Kiedy pięć lat później Willie zwyciężył w konkursie skrzypcowym i w nagrodę otrzymał propozycję nagrania płyty dla Okeh, polecił przyjaciela producentom. Zachwyceni jego grą zaprosili Johna na nagrania do Memphis i Nowego Jorku. Nie doczekał się jednak sławy, zaczął się Wielki Kryzys, Okeh popadło w kłopoty, a John wrócił do Avalon i pracy w polu. Jego spokojna, liryczna muzyka daleka była od mainstreamowych trendów, a łagodny i nieśmiały John unikał wielkich sal, grywając przede wszystkim w zaciszu swego domu dla wąskiego kręgu przyjaciół i znajomych.

Dopiero w 1963 roku muzykolog Tom Hoskins, poruszony przedwojennymi nagraniami Johna odnalazł go w Avalon i skłonił do powrotu na scenę. Na sławnym Newport Folk Festival w 1964 Johna powitano jak żywą legendę, obwołując go wschodzącą gwiazdą folku. Odtąd występował intensywnie w collegach, w salach koncertowych i na festiwalach, nagrał też trzy kolejne albumy dla Vanguard. Jego muzyka wywarła wpływ na rozwój bluesa, country, bluegrass i rock-and-rolla.

W wieku 24 lat John poślubił dziewczynę z sąsiedztwa. Urodził im się syn i córka, małżeństwo jednak wkrótce się rozpadło. Ich dzieci nie przeżyły rodziców – córka w wieku 19 lat została zamordowana przez męża pozostawiając dwoje maleńkich dzieci, które wzięła na wychowanie babcia. Syn zmarł na raka w wieku 46 lat, osierocając czternaścioro dzieci. John nie ożenił się ponownie, ale ze swoją drugą partnerką doczekał syna, którego dzieci wspólnie później wychowywali. Spokojny, łagodny, nie poszukujący sławy, ani pieniędzy, kochany przez rodzinę i przyjaciół, zmarł w 1966 roku na atak serca w rodzinnym Mississippi, zaledwie trzy lata po odkryciu go przez bluesowy świat.

Jedna z wnuczek Johna, szczupła i elegancka Mary Hurt - Wright, dziś wykładowca uniwersytecki wspomina:
„Urodziłam się w 1956 roku w sennym miasteczku na zachód od Greenwood. Byłam dziewiątym z czternaściorga dzieci T.C. i Annie Hurt. Moje dzieciństwo skończyło się wraz ze śmiercią ojca, który zmarł gdy miałam dziewięć lat. Zabawa była luksusem, na jaki żadne z nas dzieci nie mogło sobie pozwolić. W naszej społeczności wszyscy musieli walczyć o przetrwanie. Widząc jak mój ojciec co rano zmaga się z bólem, wcześnie nauczyłam się, że to, co robimy w życiu rzadko jest tym, o czym marzymy, ale musimy dawać z siebie wszystko, by przetrwać.

Ojca pochowano godnie. Otaczali go przyjaciele, nawet najubożsi przynieśli bukiety kwiatów. Spoczywał w trumnie w garniturze i wypastowanych butach, na jakie nigdy za życia nie mógł sobie pozwolić. Wyglądał tak dostojnie, jak biali, których widywaliśmy w niedzielę przed sklepem w miasteczku.

Wszyscy, których znałam pracowali w polu. Wstawaliśmy na długo przez wschodem słońca i ruszaliśmy na pola bawełny, paść bydło, czy zajmować się domem. Mi przypadło gotowanie i zajmowanie się dziećmi, w porównaniu do większości moich rówieśników miałam więc lekką pracę. Nikt w Avalon nie marzył, nikt niczego nie oczekiwał, biernie przyjmując swój los. Ja jedna nie mogłam się z tym pogodzić. Po śmierci ojca wróciłam do szkoły. Był mroźny styczniowy dzień, a ja nie miałam płaszcza, ani nawet ołówka i papieru. Nie myślałam o tym, przepełniała mnie radość, że znów mogę się uczyć. Ucieszyłam się na widok nauczycielki, ale ta widząc mój podarty sweter spojrzała na mnie z obrzydzeniem i posadziła w najdalszym kącie klasy. Wszystkie dzieci odwróciły się w moim kierunku. I ja się odwróciłam, żeby zobaczyć czemu tak się przyglądają. Zobaczyłam przed sobą ścianę. Tego dnia postanowiłam, że żadna ściana nie zatrzyma mnie na drodze do wiedzy. Dziś, jako nauczyciel akademicki stawiam moim studentom za przykład tych, którzy przezwyciężyli zły los i obalili mury ubóstwa, społecznej, ekonomicznej i rasowej dyskryminacji.

W 1999 Mary Hurt Wright powołała przy muzeum Mississippi John Hurt Blues Foundation. Jej celem jest nie tylko zachowanie spuścizny dziadka, ale pomoc dzieciom z ubogich rodzin w zdobywaniu wykształcenia i wyrwaniu się z nędzy. Fundacja promuje miejscowych muzyków, propaguje bluesa i uczy dumy z afroamerykańskiego dziedzictwa.

by_ingeborg

http://www.msjohnhurtmuseum.com
http://www.wirz.de
http://www.allmusic.com
 [0] komentarzy    skomentuj  
<< (1 dokumentów/strona 1 z 1/dokumenty 1-1) >>
 
  kalendarium  
Dziś jest: 2017-09-24
124 lat temu...
1893.09.24 w Coutchman w Teksasie ur. się Blind Lemon Jefferson, amerykański niewidomy muzyk bluesowy, wokalista i gitarzysta z Teksasu jeden z najpopularniejszych bluesmanów lat 20. Zm.19.12.1929.

11 lat temu...
2006.09.24 zmarł 96-letni Henry 'Mule' Townsend, śpiewak, gitarzysta i pianista, pionier bluesa St. Louis. Pozostawał na scenie blisko 90 lat.
  
  szukaj  


[również w treści]
 
 
  logowanie  

Nie jesteś zalogowany/-a

login: 

hasło: 




Nie pamiętam hasła

Zarejestruj się

 
  reklama  
 
  najnowsze  
 2017-09-17 21:38:39
  Z RODZINĄ NA RAWA BLUES FESTIVAL
 2017-09-17 21:32:30
  TRAFILIŚMY NA BRYLANT, KTÓRY NAZYWA SIĘ MARCUS KING
 2017-09-07 10:52:48
  ZAWODNIK MMA NA RAWA BLUES FESTIVAL!
Powered by PHP, Copyright (c) 2007-2017 ..::bestyjek::..