| Wizyty:
start: 2007-07-03
[383002]
Wizyt łącznie
[333]
Wizyt dzisiaj |
| |
|
<<
(1 dokumentów/strona 1 z 1/dokumenty 1-1)
>>
|
|
NA ANTENIE RADIA DERF. GUITAR GABRIEL |
| Autor: administrator, 2010-01-31 19:00:29 |
NA ANTENIE RADIA DERF. GUITAR GABRIEL
Choć Guitar Gabriela nie ma już wśród nas, pozostały po nim unikatowe nagrania, przywołujące z pamięci złote lata bluesa. Gabriel, a właściwie Robert Lewis Jones, wychowywał się w Georgii, dorastając wśród dźwięków korzennego bluesa. Nigdy nie wspiął się na szczyty, jego żywa, wyrazista muzyka i chropawy, strudzony głos powinny przypaść do gustu wszystkim miłośnikom akustycznego bluesa. Gra na gitarze dobro, w rzadkiej już dziś odmianie piedmonckiego finger-picking, jaka popularna była w Georgii w czasach jego młodości.
Guitar Gabriel przyszedł na świat w 12 października 1925 roku w Atlancie. Pięć lat później wraz z rodzicami przeniósł się do Północnej Karoliny. Rodzice Roberta zamieszkali w Salem, wówczas jednym z największych miast stanu, posiadającym liczną i aktywną czarną społeczność. Czarne dzielnice Salem pełne były barów, równie gwarnych i rojnych, co słynne juke-jointy Delty Mississippi. W sobotnie wieczory rozbrzmiewał w nich blues, lał się alkohol, a całonocne tańce nierzadko kończyły się świstem kul. Scena muzyczna kwitła, nikomu nie śniło się jednak jeszcze o zamorskich festiwalach, czy płytowych kontraktach.
Ojciec Gabriela, Sonny Jones nagrywał przed wojną w Vocalionie z towarzyszeniem Sonny’ego Terry i George'a Washingtona. Rzadko jednak bywał w domu i chłopiec uczył się grać głównie pod kierunkiem ukochanego dziadka. Po jego śmierci nastoletni Gabriel wyruszył na wędrówkę po kraju. Podróżował z miasta do miasta pociągami towarowymi, grał na ulicach i w przydrożnych barach. Miał tak wędrować aż do późnej starości, akompaniując wielu sławnym później postaciom bluesa.
W 1970 roku, w wieku 45 lat, Gabriel otarł się o sławę. Wydany wówczas singiel „The Welfare Blues” okrzyknięty został jedną z najlepszych płyt roku, a wypuszczony na rynek longplay „My South, My Blues” (Gemini, 1970), wznowiony w 1988 roku pod szyldem Nyles Jones „The Welfare Blues”, spotkał się z uznaniem krytyków i publiczności. Przed Gabrielem zaczęła rysować się obiecująca przyszłość, rozczarowany nieuczciwymi praktykami producentów rzucił jednak muzykę, powrócił do rodzinnego Salem i na całe lata popadł w zapomnienie. Grał jedynie okazjonalnie w kościołach i miejscowych barach.
W 1991 roku odkrył go folklorysta i muzyk Timothy Duffy. Usłyszał on o Gabrielu z ust przyjaciela, Jamesa “Guitar Slima” Stephensa. Odtąd Gabriel i Duffy występowali razem w klubach i na festiwalach, w duecie i z towarzyszeniem Brothers in the Kitchen. Owocem ich wspólnej pracy była niezmierni udana kaseta „Do You Know What It Means to Have a Friend” wydana własnym sumptem w 1991 roku.
Muzyka Gabriela czerpie z tradycji Piedmontu, wzbogacając je o zasłyszane podczas wieloletniej włóczęgi elementy teksańskiego i chicagowskiego bluesa. Nierzadko ociera się także o gospel. Grał do ostatnich lat życia.
„Kiedy mogę sprawić ludziom radość i ja jestem szczęśliwy – mawiał – muzyka trzyma nas z dala od kłopotów. A trzeba wam wiedzieć, że nic nie oczyszcza serca lepiej od bluesa – to on wypędza z naszych dusz gniew i żal”.
by_ingeborg
Już wkrótce w Radio Derf tłumaczenie wywiadu z Guitar Gabrielem
http://www.ibiblio.org
http://www.musicmaker.org
Foto:by Axel Kustner, http://www.ibiblio.org
|
[0] komentarzy
skomentuj
|
|
Twój komentarz zostanie dodany po zaakceptowaniu przez moderatora
|
| |
|
|
| |
<<
(1 dokumentów/strona 1 z 1/dokumenty 1-1)
>>
|
| | |
|
Dziś jest: 2010-09-08 | | 66 lat temu... | | 1944.09.08 Urodziła się Mira Kubasińska, wokalistka grupy Breakout. | | | | | |
|