reklama  
 
  play  
Wtorek, 31 Marca w Radio Derf
 Playlista   Pomoc   Parametry Play
Bluesdelta
Play
jazz
Play
standard
Play
soul
Play
bluesrock
Play
polskiblues
-=-=-=-=-=-                    FROM MEMPHIS TO NORFOLK – ZBIÓR ARTYKUŁÓW PRZEDSTAWIAJĄCYCH SYLWETKI WCZESNYCH BLUESMANÓW Z DELTY MISSISIPI, ZAPRASZAMY DO LEKTURY !!!                    -=-=-=-=-=-                    
  
NOWOŚCI : JOE BONAMASSA - REDEMPTION (2018)



NOWOŚCI : BETH HART - FRONT AND CENTER (Live From New York) (2018)



NOWOŚCI : DAVE MATTHEVS BAND - COME TOMORROW [2018]



NOWOŚCI : Tedeschi Trucks Band - [2019] - Signs



Bluesdelta
  Aktualnie: "Big Bill Broonzy - Historic Concert Recordings - When Did You Leave Heaven"
jazz
  Aktualnie: "Burton, Corea, Metheny, Haynes, Holland - Like minds - Country roads"
standard
  Aktualnie: "Louisiana Red - No Turn On Red - September 11 th blues"
soul
  Aktualnie: "Little Milton - I`m A Gambler - Pledging My Love"
bluesrock
  Aktualnie: "Lynyrd Skynyrd - Southern By The Grace Of God - That Smell"
polskiblues
  Aktualnie: "Leszek Winder - Blues Forever - Nigdy ci nie zapomne"
 
  menu  
aktualności
artykuły
download
festiwale
forum
From Memphis to Norfolk
galeria
koncerty
kontakt
linki nadesłane
o Radio Derf
reklama w Radio Derf
reportaże i wywiady
transmisje live
 
  reklama  
 
  partnerzy  
 
  reklama  
 
  odwiedzający  
 Wizyty:
start: 2007-07-03
 [4750065]  Wizyt łącznie
 [1532]  Wizyt dzisiaj
 
  reklama  
 
  reklama  
 
  reklama  
 
  statystyki  
 [278]  Zarejestrowanych użytkowników
 [0]  Zalogowanych

 [907]  Aktualności

 [7]  Koncertów
 [0]  Nieopublikowanych
 [7]  Archiwalnych

 [93]  Galerii

 [21]  Linków

 [0]  Postów RD

 [55]  Reportaży/Relacji

 [3]  Forum

 [120]  Tematów forum

 [2449]  Postów forum
 
  reportaże i wywiady  
<< (1 dokumentów/strona 1 z 1/dokumenty 1-1) >>
BLUESROADS 2011. NIE TYLKO MUZYKA...
Autor: administrator, 2011-06-16 12:31:21
BLUESROADS 2011. NIE TYLKO MUZYKA...

„Obecni i nieobecni - artyści afroamerykańscy w sztuce XIX i XX w.” Prelekcja Piotra Zdybała

Pisząc o bluesie staraliśmy się zawsze przedstawiać go w możliwie szerokim kontekście. Blues, jazz, hip-hop i rap to elementy większej całości – żywotnej i barwnej kultury afroamerykańskiej. Trudno poznać bluesa bez znajomości polityki, religii, życia codziennego, a nawet wierzeń i przesądów społeczności, która go stworzyła.
O ile o muzyce czarnej Ameryki sporo się u nas w kraju pisze, malarstwo czy rzeźba pozostają nadal praktycznie nieznane. Bartek Stawiarz, dyrektor festiwalu Bluesroads, postanowił zapełnić tę lukę zapraszając na festiwal Piotra Zdybała, studenta historii sztuki Uniwersytetu Papieskiego w Krakowie. „Bartek poprosił mnie przed rokiem o zajęcie się tym tematem – opowiadał nam Piotr – niespodziewanie dla samego siebie odkryłem fascynujący świat”.

W Żaczku Piotr opowiadał m.in. Henrym Ossawa Tannerze, zmarłym w 1937 roku ulubieńcu paryskich akademików i pierwszym czarnym artyście uznanym w Europie, Joshui Johnsonie, portreciście-samouku, Edmonii Lewis – czarnej rzeźbiarce, Harriet Powers, niewolnicy z Georgii sławnej ze swoich tkanin, szkole Josepha Gee, Harlemskim Renesansie lat 30 i 40-tych, muralach Jamesa Lawrence’a czy grafikach Jean-Michelle Basquiata, przyjaciela Andy’ego Warhola i ikony popkultury.
Nie będziemy tu streszczać wykładu – mamy nadzieję, że wkrótce ukaże się drukiem, poruszymy natomiast jego najważniejsze wątki, istotne zarówno dla miłośnika muzyki, jak i sztuki.

Jednym z nich jest dobrowolne przyjmowanie przez podbity naród estetycznego i etycznego kanonu kolonizatorów. Odrzucanie własnych korzeni na rzecz europejskich norm powszechne było wśród potomków czarnych niewolników, którym udało się zdobyć wykształcenie. Własną kulturę i obyczaje postrzegano jako prymitywne, niegodne obywatela i chrześcijanina, a przykładnym życiem starano się udowodnić, że nie należy się do nieobyczajnej dziczy.

Czynił tak Henry Ossawa Tanner, czynili i synowie nowoorleańskich plantatorów, którzy ukończyli europejskie konserwatoria muzyczne. Jeśli na płótnach Tannera, czy w utworach kreolskich kompozytorów pojawiają się wątki rodzime, są one przefiltrowane przez typowo europejski kanon estetyczny, ucywilizowane w wystarczającym stopniu, by nie razić gustów białej elity. Trend ten nie ogranicza się rzecz jasna do przełomu wieków. Podobnymi przesłankami kierować się musieli rodzice Milesa Davisa, posyłając go do prestiżowej Julliard School of Music, czarni jazzmani występujący w klubach North Side, czy współczesna publiczność wielkich miast, odrzucająca bluesa, jako element niechcianej, prowincjonalnej przeszłości.

Pogarda dla afrykańskiego idiomu dzielona długie lata zarówno przez białych, jak i czarną elitę, tłumaczy też niemal całkowity brak muzeów sztuki afro-amerykańskiej na Południu Stanów. Sytuacja zaczęła zmieniać się na korzyść dopiero z pojawieniem się ruchów panafrykańskich i rozwojem turystyki bluesowej. Dziś na Południu coraz chętniej wraca się do korzeni, tworzy lokalne muzea, restauruje lub, częściej, buduje od podstaw bluesowe kluby. Wraz ze wzrastającym zapotrzebowaniem na „sztukę prymitywną” promuje się miejscowych malarzy, rzeźbiarzy i muzyków. A jeśli już wymarli? Nie szkodzi. Niejeden osiemdziesięciolatek zaczyna brać lekcje gry na gitarze, turyści nie poznają różnicy.

Równie istotnym problemem poruszonym podczas wykładu Piotra Zdybała jest hybrydyzacja – stapianie się elementów kultury afrykańskiej i europejskiej w nową, odmienną jakość. O hybrydyzacji w muzyce pisał szeroko choćby Gerhard Kubik w tłumaczonej przez nas „Africa and the Blues” (choć nazwa „hybrydyzacja”, o ile pamiętamy, u niego nie pada). Jej owocem jest zarówno blues, jak i jazz.

W sztukach plastycznych ilustracją tego zjawiska są choćby znakomite tkaniny zmarłej w 1910 roku Harriet Powers. Jej prace, przedstawiające m.in. wątki biblijne zobrazowane metodami wywodzącymi się wprost ze sztuki Afryki, aż do lat 90-tych XX wieku pozostawały poza obrębem dyskursu artystycznego, jako rzemiosło niższej kategorii. Dopiero dwa lata temu, dzięki wysiłkom czarnych badaczy, Harriet Powers przyjęto w poczet członków Georgia Hall Of Fame.

Stapianie się wątków afrykańskich i europejskich zrodziło nie tylko biblijne tkaniny Harriet Powers, w swej szczerości, prostocie i żarliwej wierze bliskie muzyce gospel, czy bluesowi. Twórczość artystów ze szkoły Josepha Gee połączyła afrykańską kolorystykę i rytmiczność z poszukiwaniami europejskiego neoplastycyzmu i abstrakcji geometrycznej. Podobnymi drogami wędrował w muzyce jazz.

I w malarstwie i w muzyce wymiana kulturalna odbywała się również w drugą stronę. Długo by wymieniać europejskich artystów czerpiących pełnymi garściami ze sztuki Afryki. Na ich czele stoi z pewnością Pablo Picasso. A w muzyce? „Muzyka afroamerykańska – jak opowiadał Marek Wojtowicz w wywiadzie dla RD - była fenomenem, rewolucją. Sposób jej grania nie miał nic wspólnego z europejskim rozumieniem muzyki. Otworzyła przed muzykami europejskimi zupełnie inną przestrzeń, sposób wydobywania dźwięku, śpiewania, inne pulsacje, rytmy, drive, groove”.

Sztuki piękne i muzyka zawsze były sobie bliskie. Podczas Bluesroads mieliśmy okazję przekonać się, jak podobnymi drogami podążają. Mamy nadzieję, że Piotr Zdybał znajdzie czas, by kontynuować wątki nakreślone podczas ostatniego wykładu – trzeba nam takiego świeżego spojrzenia.

by_ingeborg

http://www.zdybal.info
Grafika: Jacob Lawrence „The Builders, The Family”, serigrafia
 [0] komentarzy    skomentuj  
<< (1 dokumentów/strona 1 z 1/aktualnie 1-1) >>
 
  kalendarium  
Dziś jest: 2020-03-31
99 lat temu...
1921.03.31 w Tulsa w Oklahomie ur. się Lowell Fulson, wokalista i gitarzysta elektryczny, jeden z twórców nowoczesnego, miejskiego brzmienia Teksasu i Zach.Wybrzeża.

107 lat temu...
1913.03.31 w Caldwell County w Pn. Karolinie ur. się Etta Baker, country bluesowa śpiewaczka i gitarzystka, kultywująca tradycje piedmonckiego bluesa.

60 lat temu...
1960.03.31 w Nowym Jorku ur. się Popa Chubby (Ted Horowitz), nowojorski gitarzysta elektryczny, eksperymentator rozszerzający tradycyjne granice blusa, jeden z ciekawszych muzyków młodego pokolenia.

74 lat temu...
1946.03.31 w Oakland ur. się. Harmonica Shah (Thaddeus Hall), harmonijkarz z Detroit, wnuk Sama Dawsona, partner Bobo Jenkinsa i Eddiego Kirklanda.
 
  reklama  
 
  szukaj  


[również w treści]
 
 
  logowanie  

Nie jesteś zalogowany/-a

login: 

hasło: 




Nie pamiętam hasła

Zarejestruj się

 
  reklama  
 
  najnowsze  
Powered by PHP, Copyright (c) 2007-2020 ..::bestyjek::..